logo strony

Alior Bank
pralka

Brak pobierania wody przez pralkę

 

Cisza w łazience, lekki szum w tle i to charakterystyczne buczenie. Pralka uruchamia program, diody świecą jak zawsze, bęben stoi nieruchomo, a woda… nie pojawia się w środku. Dźwięk powtarza się falami, raz głośniej, raz ciszej, jakby urządzenie próbowało zrobić jeden ruch więcej. W takich sytuacjach trudno od razu stwierdzić, gdzie leży przyczyna - bo z zewnątrz wszystko wygląda zwyczajnie. A jednak w środku dzieje się sporo, tylko pozostaje to niewidoczne dla oka.

 

Pralka nie pobiera wody i buczy – najważniejsze informacje

  • Pralka buczy podczas napełniania i nie pobiera wody w początkowej fazie programu.
  • Najczęstsze przyczyny to ograniczony przepływ, osad w filtrze, zagięty wąż lub problem z presostatem.
  • Buczenie pojawia się falami – urządzenie próbuje uruchomić dopływ wody kilka razy.
  • Pompa może ulec uszkodzeniu i wtedy często kończy się to jej wymianą lub wezwaniem serwisu.
  • Zabezpieczenie przeciwzalaniowe potrafi odciąć dopływ przy wilgoci w tacy dolnej.
  • Elektrozawór i czujnik poziomu wody mogą reagować z opóźnieniem lub tylko częściowo.
  • Objaw powtarza się regularnie – zwykle oznacza usterkę wewnątrz podzespołów.

 

Pomoc

Co dzieje się wewnątrz urządzenia?

Gdy pralka buczy i nie pobiera wody, pierwsze sygnały pojawiają się w momencie otwarcia elektrozaworu. To ten niewielki element, do którego podłączony jest wąż dopływowy. Z zewnątrz wygląda niepozornie, ale od jego pracy zaczyna się cały cykl prania. Silniczek sterujący zaworem próbuje się uruchomić - stąd słychać jednostajne buczenie. Woda jednak nie rusza ani o centymetr. Czasem to kwestia blokady mechanicznej, czasem osadu, a czasem tego, że przepływ został ograniczony tak bardzo, że urządzenie nie ma z czego pobierać.

W środku powstaje wtedy specyficzna sytuacja. Program został już wybrany, elektronika wysłała sygnał, pompa czeka na moment, gdy woda wypełni dolną część bębna… a nic takiego nie następuje. Czy czujnik poziomu wody reaguje? Tak, ale rejestruje wciąż ten sam stan. Brak zmiany oznacza dla sterownika jedno - próba poboru trwa nadal. Dlatego buczenie może powtarzać się przez dłuższą chwilę, przypominając pracę pod obciążeniem.

W wielu pralkach przyczyną bywa osad mineralny, który gromadzi się w filtrze na wejściu wody. Drobne kamyczki, piach, resztki rdzy z instalacji - wszystko to z czasem układa się w cienką warstwę, trochę jak sitko w kuchni po kilku miesiącach intensywnego użycia. Zawór reaguje, ale przepływ spada niemal do zera. Czy woda w ogóle dociera do środka? Niekiedy ledwie kropelkami, tak wolno, że urządzenie uznaje proces za nieprawidłowy.

Bywa też inaczej - buczenie pochodzi z elementów, które próbują uruchomić się bez pełnego zasilania przepływem. Bęben nie obraca się, bo cykl jeszcze się nie rozpoczął, ale słychać napięcie pracy części elektrycznych. W tle pojawia się wrażenie, że coś walczy z oporem. Krótka pauza… i kolejna próba. Taki rytm potrafi powtarzać się kilka razy w ciągu jednej minuty.

W niektórych modelach problem dotyka także presostatu, czyli czujnika, który informuje system, czy woda osiągnęła wymagany poziom. Gdy sygnał jest zaburzony, pralka buczy podczas napełniania, mimo że obieg zachowuje się poprawnie z punktu widzenia mechaniki. Odbiorca nie widzi tego, co dzieje się w zamkniętej obudowie, więc całość sprowadza się do jednego odczucia: uruchomienie programu zatrzymuje się tuż na początku.

 

Promocje

Co zrobić gdy pralka nie pobiera wody?

Pierwszym odruchem bywa wyłączenie programu i krótkie wsłuchanie się w dźwięki urządzenia. Pralka zatrzymuje cykl, cisza wraca na chwilę, a w głowie pojawia się kilka prostych tropów. Czy zawór dopływu wody jest otwarty w pełni? Czasem wystarczy drobny ruch pokrętła przy ścianie, bo instalacja przez dłuższy czas pracowała na pół otwarcia i nikt tego wcześniej nie zauważał. Po odkręceniu wody do końca różnica bywa natychmiastowa – przepływ staje się wyraźniejszy, a próba ponownego uruchomienia programu zachowuje się już inaczej.

Wąż doprowadzający wodę potrafi zaskoczyć. Przy przesuwaniu pralki o kilka centymetrów w bok zdarza się lekkie zagięcie, które tworzy coś na kształt wąskiej gardzieli. Woda wchodzi wtedy do środka bardzo wolno, jak przez cienką rurkę, a buczenie tylko to potwierdza. Prosty gest – lekkie odchylenie urządzenia, poprawienie ułożenia przewodu – i strumień wraca do normalnego tempa. Niekiedy widać nawet, że wąż układa się w łuk zamiast w ciasny zakręt… i to wystarcza.

Na wejściu do pralki znajduje się małe sitko filtrujące. Z zewnątrz prawie niewidoczne, ulokowane tuż przy gwincie złącza. Zbierają się w nim drobinki kamienia, osad, resztki z instalacji wodnej. Gdy osadu jest dużo, przepływ zmienia się w cienką strugę. Krótka czynność – odkręcenie węża, delikatne wyjęcie siateczki i oczyszczenie jej pod strumieniem wody – potrafi przywrócić normalną pracę. Wrażenie po ponownym uruchomieniu programu bywa wtedy zupełnie inne: buczenie nie powtarza się już w tym samym rytmie.

Zdarza się, że problem nie leży w dopływie, lecz w wewnętrznej reakcji urządzenia. Przerwa w zasilaniu, krótkie przeciążenie, zakłócenie w elektronice – pralka zapamiętuje stan rozpoczętego cyklu i zatrzymuje się na etapie poboru. W takiej sytuacji pomaga pełne odłączenie z gniazdka na kilka minut. Po ponownym podłączeniu sterownik startuje od nowa, a program nie odwołuje się do poprzedniego zapisu. Mała rzecz, a czasem zmienia obraz sytuacji.

Warto też zwrócić uwagę na bęben. Gdy w środku pozostają resztki prania po wcześniejszym, nie do końca zakończonym cyklu, czujnik poziomu może interpretować sytuację w sposób niejednoznaczny. Urządzenie „czeka”, bo uznaje, że poziom wody jest już częściowo osiągnięty. Opróżnienie bębna, otwarcie drzwi na chwilę, przewietrzenie wnętrza – to elementy, które przywracają prawidłowy punkt odniesienia dla presostatu.

Na końcu wszystko sprowadza się do jednej obserwacji. Jeśli proste działania nie przynoszą efektu, a buczenie powraca przy każdej próbie uruchomienia, to znak, że wewnątrz układu coś zatrzymuje cały proces. Wtedy kontakt z serwisem lub wymiana zużytego podzespołu bywa jedynym rozwiązaniem. Szczególnie w sytuacjach, gdy problem dotyczy pompy albo elementów elektrycznych, do których nie ma bezpiecznego dostępu.

pralka

 

Inne możliwe źródła problemu

W niektórych modelach pralki działa zabezpieczenie przeciwzalaniowe. Delikatny pływak w dolnej części obudowy reaguje na nawet niewielką ilość wody w tacy. Wystarczy woda po starej nieszczelności albo wilgoć z dłuższego użytkowania… i system odcina dopływ. Pralka próbuje rozpocząć cykl, pojawia się buczenie, ale zawór pozostaje zamknięty. Z zewnątrz wygląda to jak klasyczny brak poboru, jednak wewnątrz mechanizm chroni instalację przed zalaniem.

Czasem problem ma bardziej przyziemne źródło. Zimna piwnica i minusowa temperatura. Wąż dopływowy twardnieje, a zamrożona woda zalega w jego dolnej części. Gdy program startuje, a woda nie chce się przedostać. Buczenie słychać wtedy dłużej niż zwykle, a bęben nadal pusty.

Bywa, że przyczyną jest mały przewód presostatu, cienka rurka prowadząca sygnał do czujnika poziomu wody. Osad z detergentu, tłusty nalot, resztki proszku – wszystko osadza się warstwami. Rurka traci drożność, a sygnał o poziomie wody przestaje odpowiadać temu, co faktycznie dzieje się w bębnie. Program zatrzymuje się między stanami, jakby zawieszał się w pół drogi. Buczenie powraca, a dopływ nie przechodzi do kolejnej fazy.

Zdarza się też sytuacja związana z szufladą na detergent. Kamień i wilgoć pojawiają się w kanale, którym woda wpływa w głąb urządzenia. Strumień rozbija się o ścianki, zamiast swobodnie spływać dalej. Z zewnątrz wygląda to na brak poboru, jednak woda pozostaje w górnej części komory. Sytuacja raczej mało realna, ale zawsze istnieje i taka możliwość.

Nie można wykluczyć również zużycia elektrozaworu dopływu wody. Jego cewka przez lata pracuje w tym samym rytmie – dzień po dniu, program po programie. W pewnym momencie zaczyna reagować słabiej, raz otwiera się w pełni, innym razem tylko częściowo. Pralka zachowuje się tak, jakby woda była dostępna jedynie przez ułamek sekundy. Dźwięk pracy zostaje, przepływ zanika.

Są też przypadki, w których kilka drobnych czynników nakłada się w tym samym momencie. Trochę osadu w filtrze, słabsze ciśnienie w instalacji, delikatne zużycie pompy… i cały początek cyklu przyjmuje formę cichego buczenia bez wyraźnego ruchu w bębnie. Jedno zjawisko maskuje drugie, a urządzenie zatrzymuje się na etapie poboru wody, jakby czekało na impuls, który już nie nadchodzi.

 

FAQ – najczęściej zadawane pytania

1. Dlaczego pralka buczy podczas napełniania wody?
Buczenie pojawia się, gdy urządzenie próbuje uruchomić dopływ wody, ale przepływ jest ograniczony lub zablokowany.

2. Co oznacza, gdy pralka buczy i nie pobiera wody na początku programu?
Taki objaw wskazuje na problem z elektrozaworem, filtrem, wężem dopływowym albo sygnałem z presostatu.

3. Czy uszkodzona pompa może powodować buczenie pralki przy pobieraniu wody?
Tak, zablokowana lub zużyta pompa może wydawać dźwięk pracy pod oporem i zatrzymywać początek cyklu.

4. Czy zabezpieczenie przeciwzalaniowe może blokować pobór wody w pralce?
Tak, pływak w dolnej części obudowy odcina dopływ wody przy wilgoci lub przecieku.

5. Dlaczego pralka buczy i zatrzymuje się przed startem prania?
Urządzenie czeka na osiągnięcie poziomu wody, a czujnik nie rejestruje zmiany stanu.

6. Kiedy warto wezwać serwis przy problemie z buczeniem pralki i brakiem wody?
Gdy objaw powtarza się przy każdym uruchomieniu lub podejrzenie dotyczy pompy albo elementów elektrycznych.


Promocje

Dodaj komentarz

Guest

Wyślij
Alior Bank