Alior Bank
kocił grzewczy

Kolejność odpowietrzania grzejników

 

Odpowietrzanie instalacji grzewczej zwykle nie sprawia problemów, dopóki układ pracuje poprawnie. Sytuacja zmienia się wtedy, gdy któryś grzejnik zaczyna grzać nierówno, pojawiają się dźwięki w rurach albo ciepło rozkłada się inaczej niż wcześniej. W takich momentach wiele osób sięga po kluczyk i działa odruchowo. Pytanie tylko, od którego grzejnika faktycznie zacząć. Odpowiedź nie jest jednoznaczna, bo znaczenie ma stan instalacji, jej wysokość oraz to, co działo się z nią wcześniej.

 

Od którego grzejnika zacząć odpowietrzanie – najważniejsze informacje

  • Powietrze w instalacji zawsze gromadzi się w najwyższym punkcie układu, niekoniecznie na najwyższym piętrze.
  • Zimny grzejnik często jest skutkiem zapowietrzenia, a nie miejscem, od którego trzeba zacząć.
  • Przy wyraźnym zapowietrzeniu instalacji lepiej zacząć od najwyżej położonego grzejnika.
  • Przy drobnych pracach porządkowych można odpowietrzać od dołu ku górze, ale konsekwentnie.
  • Brak schematu instalacji nie wyklucza poprawnego odpowietrzenia – liczą się objawy i obserwacja.
  • Przeskakiwanie między grzejnikami powoduje nawracanie problemu po kilku godzinach.
  • Odpowietrzanie przy pracującej pompie obiegowej utrudnia usunięcie powietrza z układu.

 

Pomoc

Od którego grzejnika faktycznie zacząć odpowietrzanie całej instalacji?

Pierwszy grzejnik do odpowietrzania nie zawsze jest tym, który aktualnie sprawia największy problem. To częsty błąd. Zimny grzejnik w salonie przyciąga uwagę, ale bardzo często jest tylko skutkiem, a nie przyczyną. Powietrze mogło zebrać się w zupełnie innym miejscu instalacji.

Na początku warto ocenić skalę problemu. Czy instalacja jest wyraźnie zapowietrzona, czy tylko lekko rozregulowana. Jeśli słychać bulgotanie w kilku miejscach, grzejniki grzeją nierówno, a po ostatnim uzupełnieniu wody coś się pogorszyło, w układzie jest więcej powietrza. W takiej sytuacji naturalnym punktem startowym jest grzejnik położony najwyżej w budynku.

To właśnie tam powietrze ma tendencję do gromadzenia się. Nie dlatego, że „tak się przyjęło”, ale dlatego, że unosi się ku górze. Jeśli najwyższy punkt instalacji pozostaje zapowietrzony, wszystko poniżej pracuje gorzej. Odpowietrzanie niższych grzejników przed usunięciem tego problemu zwykle daje tylko chwilową poprawę.

Są jednak sytuacje spokojniejsze. Instalacja działa poprawnie, grzejniki grzeją, a odpowietrzanie ma charakter porządkowy. Na przykład przed sezonem albo po niewielkim dopuszczeniu wody. Nie ma hałasu ani dużych różnic temperatur. W takim przypadku można zacząć od najniżej położonych grzejników, zazwyczaj tych bliżej kotła. Drobne pęcherzyki są wtedy stopniowo przesuwane w jednym kierunku.

Istotna jest konsekwencja. Jeśli zaczynasz od góry, schodź systematycznie w dół. Jeśli wybierasz wariant od dołu, poruszaj się krok po kroku ku górze. Przeskakiwanie między grzejnikami i reagowanie wyłącznie na chwilowe objawy często kończy się tym, że problem wraca po kilku godzinach.

Warto też pamiętać, że najwyższy grzejnik nie zawsze jest oczywisty. Czasem znajduje się w łazience, na półpiętrze albo w rzadko używanym pomieszczeniu. Jeśli tam zbiera się powietrze, cała reszta instalacji może działać poniżej swoich możliwości.

Pierwszy wybór ustawia cały proces. Sam w sobie nie rozwiązuje wszystkiego, ale decyduje o tym, czy kolejne kroki będą miały sens, czy dadzą jedynie krótkotrwały efekt.

 

Pomoc

Odpowietrzanie od góry czy od dołu budynku – gdzie popełnia się najwięcej błędów?

Najwięcej błędów bierze się z nadmiernych uproszczeń. Jedna zasada, zasłyszana kiedyś, zaczyna obowiązywać w każdej sytuacji. Bez względu na to, jak wygląda instalacja. A te potrafią się różnić – wysokością budynku, liczbą pionów, układem rur czy sposobem prowadzenia przewodów między kondygnacjami.

Pierwszym częstym błędem jest myślenie wyłącznie w kategoriach pięter. Skoro budynek ma parter i piętro, odpowietrzanie zaczyna się „od dołu do góry”. W praktyce instalacja nie rozróżnia kondygnacji. Liczy się najwyższy punkt układu. Jeśli tam zostaje powietrze, cały system pracuje gorzej, nawet gdy dolne grzejniki pozornie działają poprawnie.

Drugim błędem jest mechaniczne trzymanie się zasady „zawsze od dołu”. W stabilnej instalacji, przy drobnym zapowietrzeniu, takie podejście bywa wystarczające. Problem pojawia się wtedy, gdy górna część budynku wyraźnie nie grzeje. Rozpoczynanie odpowietrzania od dołu w takiej sytuacji często tylko przesuwa powietrze wyżej i nie rozwiązuje problemu.

Kolejna kwestia to brak konsekwencji. Odpowietrzanie kilku grzejników na dole, potem przejście na górę i powrót na dół powoduje ciągłe przemieszczanie się powietrza w instalacji. Układ nie ma czasu się ustabilizować, a efekt końcowy bywa gorszy niż przed rozpoczęciem prac.

W domach piętrowych dochodzi jeszcze problem błędnego wskazania najwyższego punktu. Nie zawsze jest to największy lub najczęściej używany grzejnik. Czasem najwyżej położony element instalacji znajduje się w łazience, rzadko używanym pomieszczeniu albo w krótkim odcinku rur poprowadzonym wyżej niż reszta systemu. Pominięcie takiego miejsca sprawia, że zapowietrzenie szybko wraca.

Znaczenie ma również moment pracy instalacji. Odpowietrzanie przy pracującej pompie obiegowej utrudnia usunięcie powietrza. Woda krąży, pęcherze się rozdrabniają i proces staje się nieprzewidywalny. Instalacja powinna być wyciszona, niezależnie od przyjętej kolejności.

Najrozsądniejsze podejście jest proste. Najpierw ocena sytuacji. Potem wybór jednej logiki działania i konsekwentne trzymanie się jej do końca. To brak spójności najczęściej odpowiada za problemy, które później są przypisywane samej metodzie odpowietrzania.

grzejnik

 

Jak rozpoznać pierwszy grzejnik do odpowietrzania bez schematu instalacji?

Brak schematu instalacji to nic wyjątkowego. W większości domów i mieszkań nikt go nie ma pod ręką. Nawet jeśli kiedyś istniał, zwykle zniknął w dokumentach sprzed lat. Na szczęście w praktyce da się sobie poradzić bez rysunków technicznych. Trzeba tylko uważnie obserwować, jak zachowuje się instalacja.

Pierwszą wskazówką są dźwięki. Syczenie, bulgotanie albo charakterystyczne przelewanie się w grzejniku oznacza obecność powietrza. Najczęściej dotyczy to miejsc położonych wyżej niż reszta instalacji, nawet jeśli różnice wysokości wydają się niewielkie.

Drugim sygnałem jest sposób nagrzewania. Jeśli grzejnik robi się ciepły tylko na dole, a górna część pozostaje chłodna, powietrze blokuje przepływ. Taki grzejnik warto sprawdzić jako jeden z pierwszych. Szczególnie wtedy, gdy podobne objawy występują w kilku pomieszczeniach na tej samej wysokości.

W domach piętrowych dobrze przejść wszystkie pomieszczenia na najwyższej kondygnacji. Nie tylko te najczęściej używane. Łazienki, garderoby czy pokoje gościnne często są pomijane, a właśnie tam bywa najwyżej położony fragment instalacji. Jeśli któryś z grzejników działa inaczej niż pozostałe, to ważna wskazówka.

W mieszkaniach w blokach sytuacja jest mniej oczywista. Instalacja nie kończy się na granicy lokalu. Jeśli odpowietrzanie pomaga tylko na krótko, możliwe, że powietrze zbiera się wyżej w tym samym pionie. Wtedy nawet poprawne odpowietrzenie wszystkich grzejników w mieszkaniu nie zawsze daje trwały efekt.

Pomocna bywa także obserwacja ciśnienia. Wyraźna zmiana po odpowietrzeniu jednego grzejnika oznacza, że usunięto istotną ilość powietrza. Jeśli przy każdym kolejnym punkcie ciśnienie gwałtownie się waha, to znak, że proces wymaga spokojniejszego i bardziej uporządkowanego podejścia.

Najważniejsze jest jednak to, by nie szukać idealnego punktu startowego na siłę. Jeśli nie masz schematu i nie masz pewności, który grzejnik jest pierwszy w kolejności, wybierz logiczny kierunek i trzymaj się go do końca. Instalacja znacznie lepiej reaguje na konsekwencję niż na ciągłe zmiany decyzji.

Na koniec warto dać instalacji czas. Po odpowietrzeniu nie wszystko musi działać idealnie od razu. Woda musi się rozłożyć w układzie, a ciśnienie wyrównać. Jeśli po kilku godzinach sytuacja się stabilizuje, to zwykle znak, że odpowietrzanie zostało wykonane prawidłowo.

 

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Od którego grzejnika zacząć odpowietrzanie instalacji grzewczej?
Najlepiej od najwyżej położonego grzejnika w budynku, bo tam najczęściej zbiera się powietrze.

Czy zawsze trzeba zaczynać odpowietrzanie od góry budynku?
Nie zawsze. Przy lekkim zapowietrzeniu i pracach porządkowych można zacząć od dołu, ale trzeba trzymać się jednej kolejności.

Dlaczego zimny grzejnik nie zawsze jest pierwszym do odpowietrzenia?
Często jest tylko skutkiem zapowietrzenia w innym miejscu instalacji, a nie jego przyczyną.

Jak znaleźć pierwszy grzejnik do odpowietrzania bez schematu instalacji?
Warto kierować się dźwiękami, nierównym nagrzewaniem i położeniem grzejników na najwyższej kondygnacji.

Czy można odpowietrzać grzejniki przy włączonej pompie obiegowej?
Nie jest to zalecane, bo krążąca woda rozdrabnia pęcherze powietrza i utrudnia ich usunięcie.

Dlaczego odpowietrzanie czasem pomaga tylko na chwilę?
Najczęściej powodem jest brak konsekwencji w kolejności lub pominięcie najwyższego punktu instalacji.

Czy w mieszkaniu w bloku odpowietrzanie zawsze rozwiązuje problem?
Nie zawsze, bo powietrze może znajdować się wyżej w tym samym pionie, poza lokalem.


Pomoc

Dodaj komentarz

Guest

Wyślij
Alior Bank