logo strony

Alior Bank
żywica na drzewie

Żywica na ubraniach

 

Las, spacer, chwila odpoczynku pod sosną ... i nagle plama na bluzie albo spodniach za 1000 zł bo kupiłeś te drogie zamiast tańszych. Żywica potrafi przykleić się do materiału tak mocno, że wiele osób od razu uznaje ubranie za stracone. A szkoda, bo w wielu przypadkach da się ją usunąć domowymi metodami. Warto też wiedzieć, czym właściwie jest żywica i dlaczego zostawia tak uporczywe ślady.

 

Najważniejsze informacje w skrócie

  • Żywica drzewna zawiera terpeny, między innymi α-pinen, β-pinen oraz limonen.
  • Świeża żywica przykleja się mocniej niż zaschnięta i szybciej wnika we włókna ubrań.
  • Do usuwania żywicy często używa się lodu, alkoholu, octu albo płynu do naczyń.
  • Bursztyn to dawna żywica drzew, która stwardniała przez bardzo długi czas.
  • Owady zamknięte w bursztynie potrafią zachować szczegóły skrzydeł i odnóży.
  • Żywica była używana już w epoce kamienia jako naturalny klej do narzędzi.
  • W starożytnym Egipcie żywice wykorzystywano podczas mumifikacji faraonów.

 

Co to jest żywica z drzew i z czego się składa?

Żywica to naturalna substancja wytwarzana głównie przez drzewa iglaste – sosny, świerki czy jodły. Gdy kora zostaje uszkodzona, drzewo zaczyna wydzielać lepki płyn, który ma zabezpieczyć pień przed wilgocią, grzybami oraz owadami. Taki naturalny system ochronny. Najpierw żywica jest miękka i bardzo klejąca, później stopniowo twardnieje. Właśnie dlatego plamy na ubraniach potrafią być tak uporczywe.

Pod względem składu żywica jest dużo bardziej złożona, niż mogłoby się wydawać. Większość żywic roślinnych zawiera przede wszystkim terpeny – organiczne związki chemiczne odpowiadające między innymi za intensywny zapach lasu. Wśród nich znajdują się takie substancje jak α-pinen, β-pinen, sabinen czy 3-karen. To one tworzą świeży, żywiczny aromat wyczuwalny szczególnie w upalne dni.

W żywicy występują też terpeny o bardziej cyklicznej budowie, między innymi limonen oraz terpinolen. Niektóre odmiany zawierają dodatkowo seskwiterpeny, np. kariofilen albo kadinen. Związki te pojawiają się naturalnie w przyrodzie – także w olejkach eterycznych czy skórkach cytrusów.

Część żywic ma również sporą ilość kwasów żywicznych, które wpływają na lepkość i późniejsze twardnienie substancji. Kiedy lotne składniki zaczynają odparowywać, pozostaje bardziej zbita masa. To właśnie z niej powstaje kalafonia używana choćby przy instrumentach smyczkowych albo w niektórych lakierach.

Świeża żywica potrafi pachnieć zupełnie inaczej niż ta zaschnięta po kilku dniach. Zmienia się skład lotnych substancji, więc aromat robi się cięższy i bardziej „drewniany”. Niby drobiazg, ale łatwo to wyczuć podczas spaceru po lesie w środku lata.

 

Promocje

Domowe sposoby na żywicę z ubrań

Plama z żywicy potrafi wyglądać fatalnie. Lepka powierzchnia, ciemny ślad i wrażenie, że materiał już nadaje się tylko do domu albo do wyrzucenia. A jednak często da się to odratować. Trzeba tylko działać z wyczuciem i nie wcierać żywicy od razu w tkaninę, bo wtedy problem robi się większy.

Nie ma jednej metody idealnej do wszystkiego. Dużo zależy od materiału, wieku plamy i tego, czy żywica zdążyła już stwardnieć. Czasem pomaga zwykły lód, innym razem alkohol albo tłuszcz. Tak, tłuszcz też.

 

Zamrażanie żywicy lodem lub w zamrażarce

To jeden z najprostszych sposobów. Gdy żywica jest miękka i ciągnąca, trudno ją usunąć bez rozmazywania. Dlatego warto ją najpierw utwardzić.

Można przyłożyć kostki lodu zawinięte w woreczek albo wrzucić ubranie do zamrażarki na kilkadziesiąt minut. Po schłodzeniu żywica robi się krucha. Wtedy łatwiej delikatnie ją odłupać, na przykład tępą stroną noża albo kartą plastikową. Przy grubych materiałach działa naprawdę dobrze. Kurtki, jeans, bluzy – tutaj często udaje się usunąć sporą część zabrudzenia już na tym etapie.

 

Alkohol lub spirytus

Usuwanie żywicy alkoholem to bardzo popularna metoda. Alkohol pomaga rozpuścić część składników żywicy, szczególnie tych bardziej tłustych i lepkich.

Wystarczy nasączyć wacik spirytusem, alkoholem izopropylowym albo mocnym płynem na bazie alkoholu i delikatnie przykładać do plamy. Bez szorowania na początku. Lepiej chwilę poczekać, aż substancja zacznie działać.

Potem można ostrożnie zbierać rozpuszczoną żywicę ręcznikiem papierowym albo bawełnianą szmatką. Uwaga – delikatne materiały czasem reagują źle na alkohol. Warto zrobić próbę w mało widocznym miejscu.

 

Ocet

Ocet częściej kojarzy się z kamieniem w czajniku niż z plamami z lasu, ale bywa pomocny. Szczególnie przy mniejszych zabrudzeniach albo jako dodatek po wcześniejszym usunięciu większej warstwy żywicy. Lekko podgrzany ocet można nanieść na plamę i zostawić na kilka minut. Potem delikatnie przetrzeć materiał. Zapach nie zachwyca, to fakt, ale po praniu zwykle znika.

Nie zawsze działa spektakularnie samodzielnie, za to dobrze sprawdza się jako „drugi etap”.

 

Masło, olej albo tłusty krem

Wygląda podejrzanie? Trochę tak, ale tłuszcz potrafi rozluźnić strukturę żywicy. Na plamę można nałożyć odrobinę masła, oleju kokosowego albo tłustego kremu i delikatnie wmasować. Po kilku minutach żywica zaczyna robić się bardziej miękka. Wtedy łatwiej ją zebrać.

Później oczywiście trzeba usunąć tłustą plamę po samym oleju, najlepiej płynem do naczyń albo odplamiaczem. Ta metoda bywa pomocna przy małych plamach na dłoniach czy roboczych ubraniach. Przy jasnych tkaninach lepiej uważać.

 

Płyn do mycia naczyń

Niby zwykły kuchenny środek, ale dobrze radzi sobie z tłustymi zabrudzeniami. A żywica częściowo właśnie taka jest – lepka, oleista. Najlepiej wetrzeć niewielką ilość płynu bezpośrednio w plamę i zostawić na kilka minut. Potem przepłukać ciepłą wodą. Czasem trzeba powtórzyć cały proces dwa albo trzy razy.

To dobra opcja po zastosowaniu oleju czy alkoholu.

 

Żelazko i papier

Stary sposób, nadal używany. Polega na podgrzewaniu plamy przez papier albo ręcznik papierowy. Pod wpływem temperatury część żywicy zaczyna się rozpuszczać i wsiąka w papier.

Trzeba tylko uważać z temperaturą. Za wysoka może utrwalić zabrudzenie albo uszkodzić materiał. Delikatne tkaniny średnio to lubią. Najlepiej działa przy cienkiej warstwie zaschniętej żywicy.

 

Zmywacz do paznokci

Jeśli zawiera aceton, może rozpuścić żywicę całkiem szybko. Problem w tym, że równie szybko potrafi uszkodzić kolor materiału. Dlatego tutaj ostrożność naprawdę ma znaczenie.

Czasem wystarczy chwila kontaktu z tkaniną, żeby pojawiło się odbarwienie. Szczególnie na ciemnych ubraniach.

 

Benzyna ekstrakcyjna

Mocniejsza metoda. Wiele osób używa jej przy starych plamach z żywicy, których nie rusza już nic łagodniejszego.

Działa skutecznie, ale zapach jest intensywny i trzeba zachować ostrożność. Najlepiej używać jej przy otwartym oknie i nie przesadzać z ilością. No i znowu – test na niewidocznym fragmencie materiału obowiązkowy.

 

Gotowe odplamiacze

Nie każdy chce mieszać ocet z alkoholem i eksperymentować z masłem na bluzie. Czasem łatwiej kupić gotowy preparat do tłustych plam albo żywicy.

Niektóre działają bardzo dobrze, szczególnie przy świeżych zabrudzeniach. Ważne tylko, żeby nie wrzucać ubrania od razu do gorącego prania przed usunięciem plamy. Wysoka temperatura potrafi utrwalić żywicę jeszcze mocniej. I wtedy robi się dużo trudniej.

Czasem jedna metoda nie wystarcza. Najpierw lód, potem alkohol, na końcu płyn do naczyń i pranie. Trochę kombinowania, trochę cierpliwości ... ale wiele ubrań naprawdę udaje się uratować.

żywica z drzewa

 

Dlaczego żywica tak mocno przykleja się do ubrań?

Wystarczy chwila kontaktu z drzewem i nagle rękaw bluzy albo nogawka spodni są całe lepkie. Żywica ma wyjątkowo „uparty” charakter, bo jej zadaniem w naturze jest właśnie przywieranie i uszczelnianie uszkodzeń drzewa. To substancja ochronna, więc została stworzona tak, żeby trudno było ją usunąć przez deszcz czy wiatr.

Dużą rolę odgrywa jej skład. Jak już pisaliśmy wcześniej, żywica drzewna zawiera sporo lepkich związków organicznych, głównie terpenów oraz kwasów żywicznych. Kiedy żywica jest świeża, działa trochę jak bardzo mocny klej. Łatwo wciska się między włókna materiału i szybko zaczyna twardnieć. A kiedy już zaschnie, łączy się z tkaniną niemal jak cienka warstwa plastiku.

Niektóre materiały przyciągają żywicę bardziej niż inne. Polar, wełna czy miękkie bluzy chłoną ją szybciej, bo mają bardziej „otwartą” strukturę włókien. Gładkie kurtki sportowe czasem da się oczyścić łatwiej. Choć też nie zawsze. Temperatura również robi sporą różnicę. W upalne dni żywica staje się bardziej płynna i agresywnie lepka. Potrafi niemal rozpływać się na korze drzew. Wtedy jedno oparcie się o sosnę wystarcza, żeby plama pojawiła się od razu. Zimą albo w chłodne dni jest twardsza, więc częściej zostawia tylko małe grudki.

Co ciekawe, świeża żywica przykleja się mocniej niż taka częściowo zaschnięta. Na początku zawiera więcej lotnych substancji i olejków. Dopiero z czasem część z nich odparowuje. Dlatego szybka reakcja ma znaczenie – im wcześniej zacznie się usuwać zabrudzenie, tym większa szansa, że nie wniknie głęboko w materiał.

Żywica nie rozpuszcza się dobrze w wodzie. I właśnie dlatego zwykłe pranie często niewiele daje. Można wyprać ubranie dwa razy, a plama nadal zostanie. Potrzebne są substancje, które rozbiją tłuste składniki żywicy – alkohol, tłuszcz albo specjalne rozpuszczalniki.

Trochę przewrotne, bo coś stworzonego przez naturę potrafi być trwalsze niż niejeden syntetyczny klej ze sklepu.
 
 

Ciekawostki o żywicy

Żywica kojarzy się głównie z lasem i trudnymi plamami na ubraniach, ale jej historia jest dużo ciekawsza. Przez tysiące lat ludzie wykorzystywali ją do bardzo różnych rzeczy – czasem całkiem zaskakujących.

Jedną z najbardziej znanych form żywicy jest oczywiście bursztyn. To nic innego jak dawna żywica drzew, która uległa procesom geologicznym. W środku bursztynu czasem znajdują się owady, fragmenty liści albo maleńkie pająki. Dosłownie zatrzymany kawałek prehistorycznego świata. Niektóre inkluzje mają dziesiątki milionów lat.

Co ciekawe, świeża żywica była kiedyś używana jako naturalny klej. Już ludzie epoki kamienia podgrzewali ją i wykorzystywali do mocowania kamiennych narzędzi do drewnianych uchwytów. Taki pradawny „super glue”. I działało to zaskakująco dobrze.

W starożytnym Egipcie żywice miały ogromną wartość. Stosowano je podczas mumifikacji faraonów, bo pomagały zabezpieczać ciała przed rozkładem. Szczególnie ceniono kadzidłowce i mirrę. Zapach był ważny, ale liczyły się też właściwości konserwujące.

Nie każda substancja wypływająca z drzewa jest żywicą. Wiele osób myli ją z sokiem drzewnym albo gumą roślinną. A to zupełnie inne rzeczy. Sok transportuje składniki odżywcze, natomiast żywica drzewna pełni głównie funkcję ochronną.

Są też żywice pochodzenia zwierzęcego. Przykładem jest szelak – substancja produkowana przez niewielkie owady żyjące w Indiach i Azji Południowo-Wschodniej. Dawniej używano jej między innymi do lakierowania mebli i płyt gramofonowych.

Niektóre żywice pachną tak intensywnie, że trafiają do perfum. Frankincense, czyli olibanum, nadal pojawia się w drogich kompozycjach zapachowych. Ten lekko dymny, żywiczny aromat ma bardzo długą historię.

Jest jeszcze kalafonia. Powstaje po usunięciu najbardziej lotnych składników żywicy. Muzycy smyczkowi pocierają nią włosie smyczków, żeby zwiększyć tarcie o struny. Bez tego skrzypce wydawałyby dużo słabszy dźwięk.

A sama lepkość żywicy? Dla owadów bywa prawdziwą pułapką. Czasem mały chrząszcz albo mrówka wpadają w świeżą żywicę i nie są już w stanie się wydostać. Właśnie dlatego można znaleźć owady zamknięte w bursztynie niemal w idealnym stanie.

Ciekawie wygląda też kwestia temperatury. W gorące dni żywica robi się miękka i płynna, a zimą potrafi być twarda niemal jak szkło. Dlatego latem dużo łatwiej przypadkiem pobrudzić ubranie podczas spaceru po lesie.

No i jeszcze zapach lasu. Ten charakterystyczny aromat sosen, szczególnie po deszczu albo w upalny dzień, to w dużej mierze właśnie lotne związki uwalniane przez żywicę. Człowiek wchodzi między drzewa i od razu czuje, że powietrze jest inne ... trochę cięższe, świeże, żywe.

Wokół owadów zamkniętych w bursztynie pojawia się też sporo różnych teorii i dyskusji. Naukowcy uznają, że bursztyn powstawał przez miliony lat ze starej żywicy drzew, dlatego owady znalezione w środku mają być śladami bardzo odległej przeszłości. Jednak środowiska kreacjonistyczne interpretują to inaczej. Według kreacjonizmu proces tworzenia bursztynu mógł przebiegać znacznie szybciej, a same owady nie muszą mieć wieku liczonego w milionach lat. Zwolennicy kreacjonizmu łączą też temat bursztynu i żywicy z biblijnym potopem. Według takich interpretacji ogromne ilości drzew mogły zostać gwałtownie uszkodzone podczas wielkiej katastrofy, przez co wydzielały masowo żywicę. Owady, liście i drobne organizmy miały zostać szybko uwięzione w lepkiej substancji, a później przykryte warstwami osadów.

 

FAQ - najczęściej zadawane pytania

Jak usunąć żywicę z ubrania domowym sposobem?
Najczęściej pomaga zamrożenie plamy lodem, a później użycie alkoholu albo płynu do naczyń. Dużo zależy od rodzaju materiału i wieku zabrudzenia.

Czy żywicę można zmyć samą wodą?
Raczej nie. Żywica zawiera tłuste związki, które słabo rozpuszczają się w wodzie i często pozostają na materiale po zwykłym praniu.

Dlaczego żywica tak mocno klei się do ubrań?
To naturalna substancja ochronna drzew. Jej skład sprawia, że szybko przywiera do powierzchni i z czasem twardnieje.

Czy bursztyn to naprawdę dawna żywica?
Tak. Bursztyn powstał z żywicy drzew, która przez bardzo długi czas ulegała zmianom i stopniowo twardniała.

Jakie drzewa produkują najwięcej żywicy?
Najbardziej znane są sosny, świerki i jodły. Szczególnie latem można zauważyć żywicę wypływającą z kory.

Czy alkohol pomaga usuwać żywicę z tkanin?
Tak, ponieważ rozpuszcza część tłustych składników żywicy. Warto jednak wcześniej sprawdzić działanie na niewidocznym fragmencie ubrania.

Po co drzewom żywica?
Żywica zabezpiecza uszkodzone miejsca przed owadami, grzybami oraz wilgocią. To naturalna ochrona drzewa.

Czy owady w bursztynie mają miliony lat?
Według naukowców tak, natomiast część środowisk kreacjonistycznych interpretuje to inaczej i łączy bursztyn między innymi z teorią potopu. 

 

Źródło o ciekawostkach żywicy:

https://en.wikipedia.org/wiki/Resin

Dodaj komentarz

Guest

Wyślij
Mubi